<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-3361584459738139429</id><updated>2012-01-14T11:11:05.888-08:00</updated><title type='text'>StalkyerZone</title><subtitle type='html'>"Owe yourself
but no one else,
behind your eyes,
inside your head"</subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://stalkyer.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3361584459738139429/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://stalkyer.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>Stalkyer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16095300643565880666</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>8</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3361584459738139429.post-8094391202605996245</id><published>2012-01-14T11:06:00.000-08:00</published><updated>2012-01-14T11:11:05.891-08:00</updated><title type='text'>Ile procent Ministry w Ministry?</title><content type='html'>Al Jourgensen to cwana bestia. W 2008 zarzekał się że Ministry dołącza do administracji swojego ulubionego prezydenta Dżordża dablju&amp;nbsp; i solidarnie schodzą ze sceny dziejów doczesnych. Jednocześnie pozegnalna trasa nazywała się przewrotnie C U LaTour (co brzmi jak "see you later").I tak słowo stało się ciałem tak koło września zeszłego roku, gdy wuj Al ogłosił iż zabrał się za odkurzanie szyldu Ministry - będzie nowa trasa i płyta. Rozpiskę koncertową znamy - najpierw kilka gigów w USA, potem europejskie biesiady: niemiecki Wacken, francuski Hellfest, czeski Brutal i wreszcie nasz, rodzimy Przystanek Woodstock. Nie mam pojęcia jakie zjawiska na niebie i ziemii zajdą gdy na tle owsiakowego "zero tolerancji dla narkotyków" ze sceny poleci (oby!) "Just One Fix". Ale to jest problem jego i gajowego. Przejdźmy do płyty.&lt;br /&gt;Jourgensen już z początku 2011 wypowiadał się że w związku ze niepewnym stanem zdrowia (rehab zaszkodził???) chciałby urodzić wreszcie przenoszoną ciążę pod tytułem Buck Satan and the 666 Shooters. W związku z powyższym muzycy dawnego Ministry zainstalowali się w studio by płodzić kawałki w stylu psycho country. Ale że wena ich poniosła, to powstało jeszcze sporo materiału które nie przymierzając brzmiało jak ostatnie wyczyny Ministerstwa - przynajmniej według muzyków. Szkoda było marnotrawić nieoczekiwanej porcji industrailnej siary i zapadła decyzja - do the record!&lt;br /&gt;Na dzień dzisiejszy wiadomo już że dwunasta studyjna produkcja Ministry została ochrzczona jako "Relapse", ozdobiona paskudną okładką i wyfrunie (?) z pod skrzydeł 13th Planet 30 marca bieżącego roku. Tymczasem tuż przed ostatnimi świętami zespół uraczył nas singlem promującym pt. "99%" - no i tu się zaczyna problem, bo dla mnie osobiście brzmi to bardziej jak odrzut z trylogii anty-bushowskiej niż zaskakująca świeża swieżość. Niezbyt wciągająca industrial-thrashowa łupanina pozostawia pytanie, czy ten niepowtarzalny, chory klimat Ministry jaki znamy od "Twitcha" po "Animositisomine" jest nie do odzyskania? Chciałbym się miło rozczarować ale obawiam się że to nie nastąpi. Szkoda, pozostaje tylko liczyć że w Kostrzyniu usłyszymy jak najwięcej starych kompozycji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;object width="320" height="266" class="BLOGGER-youtube-video" classid="clsid:D27CDB6E-AE6D-11cf-96B8-444553540000" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0" data-thumbnail-src="http://0.gvt0.com/vi/eY50tO3AUgA/0.jpg"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/eY50tO3AUgA&amp;fs=1&amp;source=uds" /&gt;&lt;param name="bgcolor" value="#FFFFFF" /&gt;&lt;embed width="320" height="266"  src="http://www.youtube.com/v/eY50tO3AUgA&amp;fs=1&amp;source=uds" type="application/x-shockwave-flash"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;object width="320" height="266" class="BLOGGER-youtube-video" classid="clsid:D27CDB6E-AE6D-11cf-96B8-444553540000" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0" data-thumbnail-src="http://1.gvt0.com/vi/o2yqq7nL-U0/0.jpg"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/o2yqq7nL-U0&amp;fs=1&amp;source=uds" /&gt;&lt;param name="bgcolor" value="#FFFFFF" /&gt;&lt;embed width="320" height="266"  src="http://www.youtube.com/v/o2yqq7nL-U0&amp;fs=1&amp;source=uds" type="application/x-shockwave-flash"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3361584459738139429-8094391202605996245?l=stalkyer.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://stalkyer.blogspot.com/feeds/8094391202605996245/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://stalkyer.blogspot.com/2012/01/ile-procent-ministry-w-ministry.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3361584459738139429/posts/default/8094391202605996245'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3361584459738139429/posts/default/8094391202605996245'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://stalkyer.blogspot.com/2012/01/ile-procent-ministry-w-ministry.html' title='Ile procent Ministry w Ministry?'/><author><name>Stalkyer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16095300643565880666</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3361584459738139429.post-3254576519451100945</id><published>2011-12-25T15:26:00.000-08:00</published><updated>2012-01-06T02:16:13.798-08:00</updated><title type='text'>Podsumowanie roku 2011</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Najlepsze i najgorsze produkcje A.D. 2011&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Najlepsze:&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;1. MASTODON - "The Hunter"&lt;br /&gt;Płyta roku! Po "Crack the Skye" do zespołu skutecznie przylgnęła etykieta "rock progresywny". Na najnowszy krążku czwórka z Atlanty powraca do radykalniejszego brzmienia z czasów genialnego "Leviathana", ale robi to jeszcze lepiej. Sludge miesza się tu z psychodelią dając taki efekt, że nie powinno być nadużyciem gdy powiem że gdyby King Crimson czy (wczesne) Pink Floyd, zaistnieli 3-4 dekady później, to nagrywali by właśnie takie arcydzieła.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;2. DECAPITATED - "Carnival is Forever"&lt;br /&gt;Odrodzeni Krośnianie niezwykle skutecznie przekonują że formuła technicznego, brutalnego death metalu wcale się nie wyczerpała. "Carnival is Forever" to pierwszorzędna mieszanka matematyki Meshuggah, przemysłowej precyzji Fear Factory, gitarowego ducha Dimebaga Darella i starego dobrego Decapitated. Tak świeżo i soczyście w tym gatunku od lat nie brzmiał nikt.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;3. MEGADETH - "Th1rt3en"&lt;br /&gt;W ciągu ostatniego dziesięciolecia Dave Mustaine zdążył na dobre pożegnać się ze swoimi nałogami, nawrócić się i generalnie uporządkować swoje życie. Takie radykalne odmiany przynoszą bardzo różne skutki w kwestii artystycznej formy danego muzyka. W przypadku niepokornego rudzielca duchowa metamorfoza wyszła na plus. "Endgame" było albumem genialnym, właściwie najlepszą produkcja po "PS...bWB" i "RiP". "Trzynastka" nieco mu ustępuje, ale to wciąż Megadeth z ogniem.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;4. CROWBAR - "Sever the Wicked Hand"&lt;br /&gt;Była chwila niepokoju, czy aby Kirk całej amunicji nie przerzucił na pokład Kingdom of Sorrow (rewelacyjne "Behind the Blackest Tears" z przed roku). Bez obaw. Nowoorleański Łom wciąż morduje!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;5. DEICIDE "To Hell With God"&lt;br /&gt;Nigdy nie zaliczałem się do grona sympatyków Pana Bentona. Szczególnie po ostatnim słabiutkim "Till Death Do Us Part", do odsłuchu najnowszego krążka Bogobójców podeszłem z założeniem "przesłuchać i zapomnieć". Niestety Amerykanie wysyłając boga do piekła nie pozwolili mi obojętnie przejść koło tej produkcji. Może być z tego klasyk!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;6. EARTH -"Angels of Darkness, Demons of Light I"&lt;br /&gt;Gitarowo-wiolonczelowa hipnoza w wykonaniu pionierów drone doom. Piękne!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;7. MACHINE HEAD - "Unto the Locust"&lt;br /&gt;To było trudne zadanie dla ekipy Roba Flynna. 4 lata temu MH postawili sobie poprzeczkę baaardzo wysoko. Co prawda nie osiągnęli, używając nomenklatury sportowej, takiego wyniku, jakim była porywająca "The Blackening", ale pewien poziom zachowali. Maszyna w formie.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;8. BLUT AUS NORD - "777 Sect(s)"&lt;br /&gt;Czarodzieje dysonansowego black metalu serwują kolejną dawkę niepokojących kompozycji. Uwaga, może przyprawiać o stany lękowe;]&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;9. BRUTAL TRUTH - "End Time"&lt;br /&gt;Brutalną prawdą jest że klasyczny grindcore wciąż potrafi skutecznie zniszczyć. Fani dźwiękowej rzeźni z pewnością zostali zaspokojeni.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;10. FLESHGOD APOCALYPSE - "Agony"&lt;br /&gt;Chociaż zawsze z nieufnością podchodziłem do wszytskiego co ma w nazwie "symphonic", to jednak rzymska koncepcja brutal death metalu skąpanego w symfonicznych klawiszach robi niezłe wrażenie.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;11. PESTILENCE - "Doctrine"&lt;br /&gt;Jeżeli "Ressurection Macabre" nie dokońca spełniło (ogromne) oczekiwania związane z powrotem technicznej, death metalowej zarazy to tegoroczne wydawnictwo pokazuje że forma Mameliego i spółki zwyżkuje.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;12. SAMAEL - "Lux Mundi"&lt;br /&gt;Po (niesłusznie!) skrytykowanym "Above" szwajcarski diabeł wraca do sprawdzonego przepisu na industrialny black metal. Udanie.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;13. VADER - "Welcome to the Morbid Reich"&lt;br /&gt;Ten album raczej nie wstrząśnie polską sceną death metalową. To poprostu solidne rzemiosło tytanów rodzimej ekstremy.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;14. MORBID ANGEL - "Illud Divinum Insanum"&lt;br /&gt;Ignoranci z miejsca wyrzucili tą płytę na śmietnik przylepiając stereotypową etykietkę "tekno". Tymczasem Morbid Angel nagrał odważny i nowatorski album, mieszając klasyczny death metal z electro-industrialną i powernoisową smołą. Może nie jest to dzieło wybitne, ale napewno pomysł pionierski, godny uwagi. Przyszłość pokaże kto miał rację...&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;15. MOTORHEAD - "The World is Yours"&lt;br /&gt;Kojarzy ktoś żeby Lemmy nagrał kiedyś płytę określaną jako słabą? "TWiY" nie zdziera papy z dachu, ale z pewnością napoi spragnionych dźwięków Rickenbackera Pana Kilmistera.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;Najgorsze:&lt;br /&gt;1. BURZUM - "Fallen"&lt;br /&gt;Zawsze miałem tak że z twórczości Vikernesa najbardziej leżało mi "Filosofem". Wszechobecny brud i smutek zawarty na tamtej produkcji sprawił że płyta stałą się opus magnum na półce "black metal dla smutasów". Po ambientowo-klawiszowych eksperymentach z czasów odsiadki, Varg już jako wolny obywatel Królestwa Norwegii postanowił wrócić do formuły z "Filosofem". "Belus" okazał się produkcją wielce przyzwoitą, słuchalną i rokującą nadzieję że artysta posiada jeszcze spory potencjał. Niestety tytuł najnowszego krążka trafnie określa jego muzyczną zawartość. Totalny brak emocji, klimatu i wogóle czegokolwiek co by odwiodło słuchacza od zamiaru schowania płyty w najgłębszej piwnicy. Słowem wypalony Burzum.&lt;br /&gt;2. LOU REED &amp;amp; METALLICA - "Lulu"&lt;br /&gt;Na czym polega problem owocu kooperacji Reeda z Metą? Pomysł na zinterpretowanie sztuki Franka Wedekinda przez wspólny wysiłek zespołu metalowego i charyzmatycznego barda jest naprawdę znakomity. Problem w tym że podjęły się tego niewłaściwe osoby. Metallica to przecież tak naprawdę potężna machina do zarabiania pieniędzy przez połączenie chwytliwych melodii z alternatywnym, cięższym brzmieniem. Reed to legenda rockowej awangardy, który najlepsze lata ma już za sobą. Diagnoza jest prosta: "Lulu" to znakomity pomysł, ale zrealizowany przez niewłaściwych ludzi. Wielka szkoda że krawaciarze z Columbii postanowili zarobić na szyldzie legendarnych muzyków kosztem&amp;nbsp; wartości artystycznej. Mój typ to Earth albo Neurosis + David Tibet lub Nick Cave.&lt;br /&gt;3. SEPULTURA - "Kairos"&lt;br /&gt;Słuchając kolejnych produkcji brazylijskiego giganta (już od dawna na bardzo glinianych nogach), mam wrażenie że każda wizyta w studio to udręka. Wymęczone kompozycje w połączeniu z tekturowym wokalem Greena przynoszą na myśl oklepany frazes: "Sepa skończyła się na (tu wstaw swój ulubiony krążek z Cavalerami w składzie)". Smutne.&lt;br /&gt;4. CAVALERA CONSPIRACY - "Blunt Force Trauma"&lt;br /&gt;Jeszcze smutniejsze jest to że kolejną pozycję na liście porażek roku zajmuje album wydany pod szyldem ojców-braci założycieli brazylijskiej legendy. Bez pomysłu, bez sensu i bez nadzieji że Cavaleros kiedykolwiek nagrają coś co dorówna "Roots" czy "Chaos A.D."&lt;br /&gt;5. HAEMORRHAGE - "Hospital Carnage"&lt;br /&gt;Hiszpańscy mistrzowie chirurgicznego goregrinda tym razem nie porywają. Fakt że nie ma tragedii, ale doskonale wiemy że Madrytczyków stać na dużo więcej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3361584459738139429-3254576519451100945?l=stalkyer.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://stalkyer.blogspot.com/feeds/3254576519451100945/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://stalkyer.blogspot.com/2011/12/podsumowanie-roku-2011.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3361584459738139429/posts/default/3254576519451100945'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3361584459738139429/posts/default/3254576519451100945'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://stalkyer.blogspot.com/2011/12/podsumowanie-roku-2011.html' title='Podsumowanie roku 2011'/><author><name>Stalkyer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16095300643565880666</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3361584459738139429.post-2524125597378612701</id><published>2011-12-19T10:45:00.000-08:00</published><updated>2011-12-19T10:46:15.812-08:00</updated><title type='text'>To "Coś"...</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dawno, dawno temu gdy komputery nie wspierały przemysłu filmowego w dziedzinie efektów specjalnych, powstał film w reżyserii klasyka gatunku SF/Horror Johna Carpentera - "The Thing". Obraz przedstawiał historię amerykańskiej bazy naukowej na Antarktydzie zaatakowanej przez obce stworzenie potrafiące przybierać dowolny kształt. Sterroryzowana przez nieznaną siłę załoga znajduje się w sytuacji krytycznej - nie można ufać nikomu, każdy może być tym obcym. Oprócz klaustrofobicznego klimatu w pamięć zapadają niezwykłe efekty specjalne - aż trudno uwierzyć że powstały bez udziału technologii cyfrowej. Ich autor, zaledwie 22-letni Rob Bottin po zakończeniu zdjęć miał objawy skrajnego przepracowania - chłopak przebywał na planie po kilkanaście godzin dziennie, siedem dni w tygodniu.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Efekt końcowy robił i wciąż robi wrażenie.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;object class="BLOGGER-youtube-video" classid="clsid:D27CDB6E-AE6D-11cf-96B8-444553540000" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0" data-thumbnail-src="http://0.gvt0.com/vi/TevQS4qgE_Q/0.jpg" height="266" width="320"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/TevQS4qgE_Q&amp;fs=1&amp;source=uds" /&gt;&lt;param name="bgcolor" value="#FFFFFF" /&gt;&lt;embed width="320" height="266"  src="http://www.youtube.com/v/TevQS4qgE_Q&amp;fs=1&amp;source=uds" type="application/x-shockwave-flash"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W tym roku na ekrany wchodzi remake "The Thing", tym razem monstra nękające arktycznych naukowców mają cyfrowy charakter.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;object class="BLOGGER-youtube-video" classid="clsid:D27CDB6E-AE6D-11cf-96B8-444553540000" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0" data-thumbnail-src="http://0.gvt0.com/vi/Txjm94GnrPA/0.jpg" height="266" width="320"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/Txjm94GnrPA&amp;fs=1&amp;source=uds" /&gt;&lt;param name="bgcolor" value="#FFFFFF" /&gt;&lt;embed width="320" height="266"  src="http://www.youtube.com/v/Txjm94GnrPA&amp;fs=1&amp;source=uds" type="application/x-shockwave-flash"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3361584459738139429-2524125597378612701?l=stalkyer.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://stalkyer.blogspot.com/feeds/2524125597378612701/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://stalkyer.blogspot.com/2011/12/to-cos.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3361584459738139429/posts/default/2524125597378612701'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3361584459738139429/posts/default/2524125597378612701'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://stalkyer.blogspot.com/2011/12/to-cos.html' title='To &quot;Coś&quot;...'/><author><name>Stalkyer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16095300643565880666</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3361584459738139429.post-8447980276937124790</id><published>2011-12-18T12:08:00.000-08:00</published><updated>2011-12-18T12:10:19.868-08:00</updated><title type='text'>Czy Korn powinien był nagrać płytę "dubstepową"?</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Tak.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Za krótko? OK, fakt, to nie test, trzeba rozwinąć odpowiedź.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Korn powinien nagrać płytę z dubstepem ponieważ jest reprezentantem nurtu nu-metal, muzyki łączącej ciężkie dźwięki z elementami tanecznej elektroniki i hip-hopu.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wciąż za mało?&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W moim skromnym mniemaniu Korn jak żaden inny reprezentant sceny metalowej jest przystosowany do zaadoptowania w swej twórczości tego gatunku. Właściwie to Korn od zawsze grał dubstep, tylko ukryty pod ścianami ciężkich gitar. Agresywne, basowe brzmienie, hałaśliwa, brudna i nierzadko synkopowana sekcja rytmiczna - cechy wspólne dla twórczości Korn i gatuku dubstep.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ortodoksyjnym ignorantom którzy zarzucają kalifornijskim muzykom zdradę przypominam że jednym z prekursorów dubstepu (w mrocznej, przemysłowej odmianie) był niejaki Mick Harris - człowiek który bębnił na trzech pierwszych płytach Napalm Death. Jak widać pewne gatunki jak najbardziej powinny się przenikać. Ciekawostką jest że dubowy projekt Harrisa mieni się ...Scorn. Miłego słuchania, ja tymczasem pędzę sprawdzić czy kukurydziani dobrze odrobili zadanie.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;object class="BLOGGER-youtube-video" classid="clsid:D27CDB6E-AE6D-11cf-96B8-444553540000" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0" data-thumbnail-src="http://0.gvt0.com/vi/uLO-i0JOGMw/0.jpg" height="266" width="320"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/uLO-i0JOGMw&amp;fs=1&amp;source=uds" /&gt;&lt;param name="bgcolor" value="#FFFFFF" /&gt;&lt;embed width="320" height="266"  src="http://www.youtube.com/v/uLO-i0JOGMw&amp;fs=1&amp;source=uds" type="application/x-shockwave-flash"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3361584459738139429-8447980276937124790?l=stalkyer.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://stalkyer.blogspot.com/feeds/8447980276937124790/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://stalkyer.blogspot.com/2011/12/czy-korn-powinien-by-nagrac-pyte.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3361584459738139429/posts/default/8447980276937124790'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3361584459738139429/posts/default/8447980276937124790'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://stalkyer.blogspot.com/2011/12/czy-korn-powinien-by-nagrac-pyte.html' title='Czy Korn powinien był nagrać płytę &quot;dubstepową&quot;?'/><author><name>Stalkyer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16095300643565880666</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3361584459738139429.post-2267534466959050494</id><published>2011-12-17T06:11:00.000-08:00</published><updated>2011-12-17T06:11:14.188-08:00</updated><title type='text'>Psycho-country od wuja Ala</title><content type='html'>Znaki na niebie, ziemi i pod wskazują że niezniszczalny Al Jourgensen, frontman niesławnego Ministry nareszcie zrealizował pomysł na nagranie płyty z muzyką country. Widać wieloletnia rezydencja industrialnego bandu w środku teksańskiej pustyni zostawiła w umyśle Jourgensena trwały ślad. Zawiedzie się jednak ten, kto spodziewa się usłyszeć ballady i piosenki wprost inspirowane twórczością Johnnego Casha czy Williego Nelsona. Buck Satan and the 666 Shooters to mieszanka klasycznego country, psychodelii i typowego ministrowego szaleństwa. Album pod tytułem "Bikers Welcome! Ladies Drink Free", będzie utrzymany w stylistyce psycho-country/metal albo, jak kto woli, country core. Premiera przewidziana na początek przyszłego roku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tracklista:&lt;br /&gt;01. &lt;b&gt;Quicker Than Liquor&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;02. &lt;b&gt;What’s Wrong With Me&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;03. &lt;b&gt;Medication Nation&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;04. &lt;b&gt;Drug Store Truck Drivin’ Man&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;05. &lt;b&gt;The Only Time I’m Sober Is When You’re Gone&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;06. &lt;b&gt;Cheap Wine, Cheap Ramen&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;07. &lt;b&gt;Down The Drain&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;08. &lt;b&gt;Sleepless Nights and Bar Room Fights&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;09. &lt;b&gt;Friend of the Devil&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;10. &lt;b&gt;Ten Long Years In Texas&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;11. &lt;b&gt;I Hate Every Bone In Your Body Except Mine&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;12. &lt;b&gt;Take Me Away &lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.roadrunnerrecords.com/blabbermouth.net/soulflypremiere/bucksatancd.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://www.roadrunnerrecords.com/blabbermouth.net/soulflypremiere/bucksatancd.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3361584459738139429-2267534466959050494?l=stalkyer.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://stalkyer.blogspot.com/feeds/2267534466959050494/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://stalkyer.blogspot.com/2011/12/psycho-country-od-wuja-ala.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3361584459738139429/posts/default/2267534466959050494'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3361584459738139429/posts/default/2267534466959050494'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://stalkyer.blogspot.com/2011/12/psycho-country-od-wuja-ala.html' title='Psycho-country od wuja Ala'/><author><name>Stalkyer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16095300643565880666</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3361584459738139429.post-7127554908486229160</id><published>2011-12-16T09:09:00.000-08:00</published><updated>2011-12-16T09:11:27.796-08:00</updated><title type='text'>Terrorizer uwalnia hordy żywych trupów</title><content type='html'>28 luty 2012 to będzie dobra data. Fakt że nie jest to ostatni dzień mroźnego miesiąca - przyszły rok wypada przestępny - ale za to do czerwoności rozgrzeje nas muzyczny ogień. Ledwo Corrosion of Conformity ogłosiło datę premiery nowej produkcji, to już arcylegenda metalowej ekstremy Terrorizer ujawniło track listę płyty, której premiera zapowiedziana jest właśnie na 28.02.2012.&lt;br /&gt;"Hordes of Zombie" to tytuł trzeciego z koleji albumu, grupy która w 1987 nagrała płytę (premiera nastapiła 2 lata później) uchodzącą dziś za ścisły grindcorowy elementarz - doskonały w każdej sekundzie "World Downfall". Z tamtego składu zachował się jedynie bębniarz - bezbłędny Peter "Commando" Sandoval. Miejsce zmarłego w 2006 roku Jesse Pintado zajmie wioślarka (!!!) crust punkowego wyziewu Resistant Cultura, Katina. Jaki to będzie materiał? Na dziś dzień to zagadka, pewne jest że będzie szybko, brutalnie i bez litości.&lt;br /&gt;Poniżej tracklista płyty:&lt;br /&gt;01. &lt;b&gt;Intro&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;02. &lt;b&gt;Hordes Of Zombies&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;03. &lt;b&gt;Ignorance And Apathy&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;04. &lt;b&gt;Subterfuge&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;05. &lt;b&gt;Evolving Era&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;06. &lt;b&gt;Radiation Syndrome&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;07. &lt;b&gt;Flesh To Dust&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;08. &lt;b&gt;Generation Chaos&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;09. &lt;b&gt;Broken Mirrors&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;10. &lt;b&gt;Prospect Of Oblivion&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;11. &lt;b&gt;Malevolent Ghosts&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;12. &lt;b&gt;Forward To Annihilation&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;13. &lt;b&gt;State Of Mind&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;14. &lt;b&gt;A Dying Breed&lt;/b&gt; &lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://t3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcROLPS19jhpMKlPNnsAsoB_dc13duUjfxzJj1EjejYIWL0X-xyymc-H6BpH" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="179" src="http://t3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcROLPS19jhpMKlPNnsAsoB_dc13duUjfxzJj1EjejYIWL0X-xyymc-H6BpH" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3361584459738139429-7127554908486229160?l=stalkyer.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://stalkyer.blogspot.com/feeds/7127554908486229160/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://stalkyer.blogspot.com/2011/12/terrorizer-uwalnia-hordy-zywych-trupow.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3361584459738139429/posts/default/7127554908486229160'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3361584459738139429/posts/default/7127554908486229160'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://stalkyer.blogspot.com/2011/12/terrorizer-uwalnia-hordy-zywych-trupow.html' title='Terrorizer uwalnia hordy żywych trupów'/><author><name>Stalkyer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16095300643565880666</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3361584459738139429.post-5716198254775080496</id><published>2011-12-15T13:13:00.000-08:00</published><updated>2011-12-15T13:13:44.098-08:00</updated><title type='text'>Corrosion of Conformity uderza po 6 latach</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;Na 28 lutego 2012 wyznaczono datę ósmego długograja tytanów stoner metalu. Amerykanie powracają w trzyosobowym składzie z okresu "Animosity". Nagranie zrealizowana w Studio 606 należącym do Dave Grohla. "Corrosion of Conformity" bo tak właśnie zatytułowana będzie nowa produkcja, jest pierwszym albumem od czasu wydanego w 2005 roku "In the Arms of God". Rejestracja nowego wydawnictwa - jak twierdzi lider CoC Mike Dean - rozciągnęła się w czasie ze względu na okresowe huragany nawiedzające regularnie okolice Karoliny Północnej gdzie mieści się studio.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.brooklynvegan.com/img/music2/cocskull.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://www.brooklynvegan.com/img/music2/cocskull.jpg" width="156" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wygląda&amp;nbsp; na to że nowe dziecko CoC uderzy z siłą porównywalna do amerykańskiego tornada. Oby!&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3361584459738139429-5716198254775080496?l=stalkyer.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://stalkyer.blogspot.com/feeds/5716198254775080496/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://stalkyer.blogspot.com/2011/12/corrosion-of-conformity-uderza-po-6.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3361584459738139429/posts/default/5716198254775080496'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3361584459738139429/posts/default/5716198254775080496'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://stalkyer.blogspot.com/2011/12/corrosion-of-conformity-uderza-po-6.html' title='Corrosion of Conformity uderza po 6 latach'/><author><name>Stalkyer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16095300643565880666</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3361584459738139429.post-6484729186869968073</id><published>2011-12-14T13:47:00.001-08:00</published><updated>2011-12-14T13:47:43.083-08:00</updated><title type='text'>StalkyerZone powołany do życia</title><content type='html'>&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3361584459738139429-6484729186869968073?l=stalkyer.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://stalkyer.blogspot.com/feeds/6484729186869968073/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://stalkyer.blogspot.com/2011/12/stalkyerzone-powoany-do-zycia.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3361584459738139429/posts/default/6484729186869968073'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3361584459738139429/posts/default/6484729186869968073'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://stalkyer.blogspot.com/2011/12/stalkyerzone-powoany-do-zycia.html' title='StalkyerZone powołany do życia'/><author><name>Stalkyer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16095300643565880666</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry></feed>
